Odżywianie włosów - OLEJEK SESA

20:10

Witam kochani! Dzisiaj post kosmetyczny, o który dostaję tak wiele próśb. Tematem dzisiejszego postu będzie cudo zamknięte w małej buteleczce, mianowicie Olejek Sesa.


Opis producenta: 
Receptura olejku pochodzi ze starodawnych ajurwedyjskich pism. Składa się on z 18-tu bogatych w składniki odżywcze ziół, 5 olejków doskonale nawilżających włosy i mleka. Cała receptura przygotowana została według procesu Kshir Pak Vidhi, w którym zbilansowana mieszanka ziół połączona zostaje z mlekiem a następnie aktywowana poprzez 5 olejków. Olejek jest bogaty w witaminy C i E. Jest to środek powstrzymujący wypadanie włosów, stymuluje wzrost gęstszych, zdrowych i długich włosów. Eliminuje łupież. Regularne używanie oleju powoduje, że włosy stają się lśniące i zdrowe a cebulki doskonale odżywione.



Skład:

Bhrungraj (Eclipta alba) 3% , Trifala 3% w/v, Brahmi (Saraswathi) (Centella asiatica) 1% w/v, Chameli Pan(Chetika) (Jasminum officinale) 1% w/v, Chanothi (Krishnala) (Abrus precatorius) 0.5% w/v, Dhaturo(Mahamohi) (Datura metel) 2% w/v, Elaychi (Sukshma) (Elettaria cardamomum) 0.5% w/v, Gali pan (kalkeshi) (Indigofera tinctoria) 1.% w/v, , Indravama (Gavakshi) (Citrullus colocynthis) 1.% w/v, Jatamansi (Tapasvini) (Nardostachys jatamansi) 0.5% w/v, Karanj Beej (Chirbilvak) (pongamia glabra) 0.5% w/v, Neem Beej (paribhadra) (Azadirachta Indica) 0.5% w/v, Mahendi Pan (Henna) (Lawsonia alba) 0.5% w/v, Mandur (Sinhan) (Ferri peroxi dumrubrum) 4% w/v, Rasvanthi (Rasgarbh) (Berberis aristala) 0.5% w/v, Akkal kara (Anacyclus pyrethrum) 0.5% w/v, Vaj (Jatila) (Aconus Calamus) 0.5% w/v, Yashti Madhu (Mulethi) (Glycyrrhiza glabra) 0.5 % w/v, Milk (Dugdha) 10% v/v, Wheat Germ Oil (Triticum aestivum) 1% , Lemon Oil (Citrus medica) 1% Bogate źródło witaminy C i antyoksydantów, Nilibhrungandi Oil 8% , Til Oil (Sesamum indicum) 25%, Sugandhit Dravya 2%, Colour : Quinazarine Green SS.


Olejowanie włosów jest teraz bardzo znaną metodą ich odżywiania, do której już jakiś czas temu się przekonałam. Miałam moment, kiedy moje włosy naprawdę potrzebowały pomocy, wypadały po prostu garściami. Szukałam różnych sposobów w internecie, aż natknęłam się właśnie na ten olejek. Miał on zahamować wypadanie włosów i pobudzać wzrost nowych. Zaczęłam stosować go 2 razy w tygodniu przez około 1,5 miesiąca. Efekty można było zauważyć już po kilku pierwszych zastosowaniach. Olejek należy kłaść na świeżo umyte, lekko wilgotne włosy na całą noc lub na 2,3 godziny przed myciem. Ja zazwyczaj stosowałam go na całą noc i niekoniecznie na świeżo umyte włosy, ale np. po całym dniu wieczorem. Buteleczka ma dosyć duży otwór, przez co czasami mogło wylać się na dłoń nieco więcej, ale ja np. aplikowałam go za pomocą strzykawki (oczywiście bez igły) lub wylewałam trochę na mały talerzyk i wtedy nabierałam na palce. Nie ma też jakiegoś większego problemu ze zmywaniem olejku, natomiast u mnie koniecznością było dwukrotne mycie szamponem. Przed zakupem czytałam wiele opinii na temat duszącego, kadzidlanego zapachu, który wielu osobom przeszkadzał w stosowaniu, mi natomiast nie. Owszem zapach nie należał do najprzyjemniejszych, ale spokojnie dało się wytrzymać, a później już po prostu przyzwyczaić. Olejek bardzo mi pomógł, włosy stały się mocniejsze, lśniące, sypkie, ale przede wszystkim wypadało ich mniej. Pojawiły mi się także "baby hair", więc jak najbardziej odrastają nowe włoski. Efekt utrzymywał się długo, po jakimś czasie zaprzestałam go stosować, ze względu na to, że zajmowało mi to trochę czasu. Teraz przy okresie jesiennym, gdzie włosy znów podatne są na wypadanie, zacznę go stosować. Mam nadzieję, że i teraz przyniesie oczekiwane rezultaty. Za pierwszym razem kupiłam małą buteleczkę 90ml, ale teraz postanowiłam kupić większą 180ml. Olejek w temperaturze pokojowej może mieć konsystencje stałą, ale wystarczy ogrzać go przez kilka sekund pod strumieniem ciepłej wody. 
Podsumowując, olejek przynajmniej na mnie się sprawdził, przy regularnym aplikowaniu poprawia kondycję włosów, chociaż przy dłuższym stosowaniu raczej nie daje już tak bardzo widocznych efektów. Zapach jak dla mnie jest do zniesienia. Sesa z pewnością jest wart swojej ceny.

Gdzie można kupić Olejek SESA? 
KLIK
Cena
ok. 20zł/90ml, ok. 30zł/180ml

Wiele dziewczyn pytało się jakiej prostownicy używam - jest to ceramiczno - tytanowa prostownica Babyliss ipro230 ionic (koszt ok. 200zł).


14 komentarze

  1. też miałam jakiś czas bzika na punkcie olejowania, ale zaprzestałam... i właśnie muszę wrócić bo jesień niestety nie sprzyja włosom.. ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba też się skuszę na ten olejek. Dzięki za przydatną recenzję:)
    www.femmfashion.blogspot.com
    Zapraszam z rewizytą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uzywalam go kiedys jest super polecam! Ale zapach naprawde odstrasza;p

    OdpowiedzUsuń
  4. ja zamowilam i czekam:p a jaki masz telefon badz jaki model polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja posiadam Sony xperia neo V, ostatnio bardzo spodobał mi się nowy Iphone 5 i Sony xperia Z, ale niestety troszkę nie na moją kieszeń jak narazie :)

      Usuń
  5. Super post, dzisiaj zamawiam ten eliksir ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No faktycznie zapach nieprzyjemny, ale przecież czego nie robi się dla urody :) Efekty już po pierwszym zastosowaniu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny post :)
    http://klaudia-duska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie potrzebuję specjalistycznych odżywek, ponieważ z moimi włosami nie jest tak źle... jeszcze! jak przyjdzie zima to się zacznie dramat :P

    http://vogueswing.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. A gdzie można kupić ten olej?bo zamówiłam na allegro 4 miesiące temu i dalej nie przyszło

    OdpowiedzUsuń

Katarzyna Perlińska. Obsługiwane przez usługę Blogger.